Mieszkanie w stuletnim domu połączone jest z wieloma niedogodnościami. Wilgoć na ścianach, niechciani mieszkańcy, czyli myszy wychodzące spod podłogi albo powały, przeciekający dach i odpadający tynk. W przypadku tego wymienionego na końcu spisu elementu sprawa jest bardziej skomplikowana niż można byłoby sądzić.

Ściany wykonane z kamienia pochłaniającego wilgoć z płytkich fundamentów wymagają fachowego traktowania. Kto nie poznał w całości tajemnic wykonywania remontów starych domów, nie powinien chwytać za młotek. Taka osoba działając bez chwili zastanowienia, nakręci na mury regipsy, co w krótkim czasie zaowocuje ich zniszczeniem. Nie na darmo stare nasze przysłowie przestrzega: jak się śpieszy, to się czart cieszy. Zamiast stawiać na mimowolne sposoby wyjścia z takich sytuacji, lepiej będzie zastanowić się nad zastosowaniem odpowiedniego tynku. Jego powszechna dostępność nie pozostawia nic do życzenia, więc i tutaj lepiej nie podejmować impulsywnych decyzji.
ściana
Autor: Keith Kissel
Źródło: http://www.flickr.com
Generalnie rodzaj tynku bywa uzależniony od miejsca jego nałożenia. Na zewnątrz potrzebny będzie taki, który zniesie bez szwanku działanie niekorzystnych czynników atmosferycznych: gorących promieni słonecznych, silnego mrozu, gwałtownego wiatru i ulewnego deszczu z gradem. Z kolei na ściany wewnętrzne wykorzystamy tynk o zupełnie różnym składzie. W tym przypadku stan aury nie posiada już znaczenia, ale istotne są pozostałe kryteria. Należy wziąć pod uwagę to, czy po tynkowaniu na ściany położymy kafelki, nałożymy tapetę, czy pomalujemy salon w najmodniejszy odcień bieżącego sezonu.

W przypadku remontu stuletnich mieszkań najwłaściwszy będzie tynk renowacyjny. Specjalnie opracowana formuła sprawi, że mury będą mogły oddychać, a efekty naprawy za pomocą tynku renowacyjnego będą zauważalne przez niemało lat. Najgorszy będzie tynk gipsowy, który chłonie wodę jak gąbka i bardzo szybko w kuchni pojawią się mokre plamy za regałami.

Jak przedstawiono, wybór tynku jest w miarę skomplikowany oraz wymaga tak wiedzy książkowej, jak i praktycznych umiejętności. Jeśli przeprowadzamy renowację bez udziału dodatkowych osób, wtedy najwłaściwiej jest zacząć swoje działania od przeglądania katalogów wziętych ze sklepów z produktami na budowę. Z dużą dozą prawdopodobieństwa okaże się, że prawie w ogóle nie mamy pojęcia, jak wielkim asortymentem dysponują magazyny, a najlepszy do remontowanego domu tynk renowacyjny nie zostanie przez nas nawet spostrzeżony.